Maraton pieszy na 50 km...tak znowu to zrobiłyśmy, znowu przeszłyśmy ten nie tak łatwy dystans, chociaż rok temu zarzekałyśmy się, że nigdy więcej :) No ale jak to bywa przeszły bóle to i złość przeszła, a nadeszła chęć na zmierzenie się z tym dystansem jeszcze raz, jeszcze raz udowodnić sobie i wszystkim w koło, że można, że jednak się da!!